Czekamy na wymarzoną halę dla łyżwiarzy

"Gdybyśmy miały takie warunki i takie hale jak Holendrzy, byłoby więcej złota" - powiedziała Luiza, która była gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia. Po sukcesach na igrzyskach w Soczi 28-latka chce, by łyżwiarstwo szybkie dalej rozwijało się w Polsce.

Luiza Złotkowska, brązowa medalistka igrzysk w Vancouver i srebrna medalistka igrzysk w Soczi, dostarczyła w tym roku polskim kibicom wiele radości. Medal zdobyty w Soczi tylko utwierdził ją w przekonaniu, że postawienie na sport było słusznym wyborem.

Mając 14 lat oznajmiłam rodzicom, że chciałabym iść do szkoły sportowej w Zakopanem, oddalonej od mojego domu o ponad 300 kilometrów. To nie była łatwa decyzja, ale zaprocentowała. Bez niej na pewno nie byłoby mnie w tym miejscu - powiedziała Luiza.

Polskie łyżwiarki szybkie w finale igrzysk w Soczi nie dały rady Holenderkom, które mają jednak do dyspozycji nieporównywalnie lepsze warunki do trenowania. Gdybyśmy miały takie warunki i takie hale jak Holendrzy, byłoby więcej złota - skomentowała łyżwiarka.

Na szczęście plany budowy krytej hali dla polskich zawodników, o której mówi się od czasu występów Polaków w Soczi, nie były związane wyłącznie z organizacją igrzysk olimpijskich w Krakowie. Złotkowska przyznała, że wierzy w budowę tego obiektu w Zakopanem.

Myślę, że to odpowiednie miejsce, dostępna jest szkoła sportowa. Niestety, ministerstwo nie podjęło jak na razie żadnych konkretnych działań w stronę tego, żeby ta hala powstała. Chciałabym, żeby ta dyscyplina rozwijała się w Polsce, mamy fajne wyniki, fajnych sportowców i czekamy na ten wymarzony obiekt - zakończyła olimpijka.

ŹRÓDŁO: POLSKIE RADIO

Kategorie publikacji: