Koreańska szybkość, czyli najważniejszy start sezonu

Luiza Złotkowska odlicza dni do startu mistrzostw świata w koreańskim Gangneung. Wicemistrzyni olimpijska z Soczi zdążyła się już zadomowić w Azji, poznała halę i lodowisko, a teraz skupia się na tym, co najważniejsze. Cel jest jeden: pojechać jak najszybciej!

Kilka dni spędzonych w Korei pozwoliło czołowej polskiej łyżwiarce szybkiej oswoić się z klimatem. Podróż minęła szybko, warunki na miejscu są dobre, więc nie ma podstaw do narzekania. Zwłaszcza, że Luiza może podziwiać przepiękne widoki. – Podróż minęła szybko i bardzo sprawnie, a to dzięki temu, że LOT ma w swojej ofercie bezpośrednie loty Warszawa – Seul. Nasz tor lodowy znajduje się w miejscowości Gangneung w otoczeniu lodowiska do short tracku i hali hokejowej. Przez pierwszy tydzień mieszkaliśmy w hotelu oddalonym od lodowiska zaledwie o 3,5 km. Przeprowadziliśmy się do oficjalnego hotelu, który jest oddalony o 55km. Niestety, droga na trening zajmuje ponad godzinę w jedna stronę. Ale mam fantastyczną rekompensatę! Hotel jest położony na samym wybrzeżu Morza Japońskiego a z okna rozpościera się przepiękny widok – dzieli się wrażeniami Złotkowska.

Luiza pokusiła się o ocenę obiektu, na którym w dniach 9-12 lutego odbędą się mistrzostwa świata. – Hala nie jest jeszcze w pełni wykończona. Cały czas trwają prace, aby rozpoczynające się w czwartek mistrzostwa mogły odbyć się w jak najlepszych warunkach. Lód jest przystosowany bardzo dobrze, czuwają nad nim makerzy z Kanady. Czuję się naprawdę dobrze na tym lodzie. Myślę, że możliwa jest szybka jazda i dobre wyniki – prezentuje swoje zdanie wicemistrzyni olimpijska.

Start w mistrzostwach świata to ogromne wyzwanie, ale i emocje. Luiza ciężko przygotowywała się do imprezy sezonu. W akcji zobaczymy ją w niedzielę. – Na moje starty będę musiała czekać do samego końca, czyli do niedzieli. Starty na 1500m jak i bieg masowy będą rozgrywane ostatniego dnia mistrzostw – podaje Luiza.

W ostatnim teście przed Gangneung, Złotkowska pokazała się z dobrej strony. W Pucharze Świata w Berlinie zajęła 7. miejsce na 1000m, a na 1500m była 17. Najlepszy rezultat wicemistrzyni olimpijska osiągnęła w biegu na 3000m. Luiza zajęła 6. miejsce. Równie dobrze zaprezentowały się jej koleżanki z kadry. Natalia Czerwonka wygrała rywalizację, Katarzyna Bachleda-Curuś była czwarta, a Katarzyna Woźniak piąta. Oby w Gangneung było równie biało-czerwono!

Z całych sił ściskamy kciuki za Luizę i mocno dopingujemy. Tymczasem łyżwiarka rozkoszuje się w kuchni koreańskiej smiley

Kategorie publikacji: